Polędwiczka w sosie grzybowym

 

Jestem mięsożerna, nie wyobrażam sobie życia bez mięsa, dobre mięso nie jest złe 😛 Dzisiaj w roli głównej polędwiczka wieprzowa w towarzystwie maślaczków. Ze względu na pracę lubię przygotowywać obiady na dwa dni, a sosy się w takim przypadku idealnie sprawdzają. Kupiłam w Lidlu kawałek mięcha, po grzybki sięgnęłam do zamrażarki. Mięso solimy, traktujemy pieprzem i obsmażamy z każdej strony na tłuszczu (ja używam smalcu).

Dodajemy czosnek, podlewamy wodą, wrzucamy grzybki i dusimy na małym ogniu. Ja dodaję łyżkę osełki górskiej dla smaczku. Po ok 1h zagęszczamy sos pół na pół śmietaną kwaśną 18% i śmietanką słodką. Odparowujemy wodę poprzez zdjęcie przykrywki. Posypujemy pietruszką i gotowe.

 

DSC_0008

 

DSC_0011

 

DSC_0018

No tak… a teraz relaksik 🙂

 

DSC_0016

 

Dzisiejsza micha

plus: ogórek zielony, buraczki czerwone, cebula

płyny: ok. 2l Cisowianki, trzy kawy, melisa, herbata biała

apteka: jak zwykle, włączyłam preparat na stawy glukozamina z chondroityną

dieta_2014-03-18

 

Autor: Like to be

Udostępnij wpis

1 komentarz

  1. zdecydowanie bym zjadła 🙂 wygląda przekusząco ! dawno nie jadłam niczego z grzybami, a sosy wprost ubóstwiam !

    theway-tohappiness.blogspot.com

Dodaj komentarz

System reklamy Test