Callanetics efekty

 

Wytrwałam, dobrnęłam do dziesiątej godziny. Program  nie jest prosty, męczy bardzo duża ilość powtórzeń, doskwiera monotonia. Nie dałam rady wykonywać po 100 razy niektórych ćwiczeń, łapały mnie skurcze mięśni. Najbardziej znienawidzony to zestaw na brzuch- tu było mi bardzo ciężko.

Kolejnym ćwiczeniem killerem dla mnie było kręcenie kółek biodrami… massssakra. Rozciągnięta też nie jestem zbytnio i również nie dawałam rady dosięgać czołem do różnych części ciała 😛 Efekty po 10 godzinach jednak są, pierwsza moja myśl: wow jakie mam twarde uda. Po tyłku wizualnie najbardziej widać zmiany, po prostu go wessało, do jędrnej brzoskwinki jednak mu daleko i nie oszukujmy się do osiągnięcia tego celu trzeba ciężaru 🙂 Zadowolona też jestem z ud, są smuklejsze, bardziej zbite.

Będę teraz wykonywać 15 min program pielęgnacyjny callanetics, gdyż często brak mi czasu na godzinę ćwiczeń dziennie. Trzeba też wrócić do treningu siłowego, bo tyłek sam się nie zrobi 🙂

Poniżej tabelka z wymiarami, może kiedyś się odważę i wrzucę zdjęcia 🙂

 

pods

 

Autor: Like to be

Udostępnij wpis

Dodaj komentarz

System reklamy Test