Moje minimum w codziennym makijażu

 

Codziennie nie mam czasu na spędzanie przed lustrem więcej niż 15 minut, a w tym czasie muszę jakoś ogarnąć włosy i nałożyć tapetę na twarz, żeby ludzi w pracy nie straszyć 😛 Wstaję w tygodniu przed 6:00, więc mój makijaż musi być prosty i szybki, zazwyczaj zaspana nie mam weny na nic.

 

Nie używam standardowych podkładów, bo z racji mojej przetłuszczającej się cery, żaden dotychczas stosowany nie spełniał moich oczekiwać. Inaczej sprawa wygląda w przypadku kremu BB Gowoonsesang dr.G. Najpierw nakładam krem nawilżający, filtr, kremik bb i cera wygląda cuuudownie, odcień dla cer europejskich może być za jasny, mi jednak w okresie zimowym, kiedy jestem raczej blada odpowiada.

Następnie nakładam korektor z Catrice, który idealnie kamufluje moje cienie pod oczami i ewentualne niespodzianki na twarzy. Korektor jest dość gęsty i może po pewnym czasie przeciążać delikatna skórę pod oczami, dlatego obowiązkowo nakładamy regularnie krem pod oczy.

Następnie podkreślam różem z Lily Lolo kości policzkowe i całość utrwalam pudrem Dermablend z Vichy. Jeśli chodzi o ten puder to wart jest swojej ceny, matuje twarz perfekcyjnie, nie muszę już co dwie godziny używać bibułek matujących, makijaż się nie ściera. Nakładamy go z umiarem, wystarczy niewielka ilość.

I tyle, czasem jak mnie najdzie ochota nałożę ulubiony cień na powieki 😛

 

DSC_0069

DSC_0074

DSC_0075

DSC_0078

Autor: Like to be

Udostępnij wpis

3 komentarze

  1. Uwielbiam kamuflaż z Catrice 🙂 Sama używam obecnie podkładu mineralnego z Lumene i prawdopodobnie zakupię też jakiś puder matujący od nich, nadal szukam różu mineralnego w przystępnej cenie, Lily Lolo to niestety trochę za drogo jak na mnie 🙁

    theway-tohappiness.blogspot.com

  2. Z płynnych korektorów lubię Maybelline Pure Cover Mineral, typowe korektory mineralne nie nadają się u mnie pod oczy, bardzo podkreślają zmarszczki 🙁

Dodaj komentarz

System reklamy Test